Bezsenność

Tęskniliście? Wiem, że nie, nie musicie udawać. Tak czy siak, podziękowania dla byleco, za ogarnięcie poprzedniej aktualki. Lżej mi będzie umierać, mając świadomość, że wychowałem sobie następcę, który pociągnie ten burdelik pod moją nieobecność.

A tak z innej beczki, znacie to uczucie, gdy wstajecie rano wypoczęci po dobrze przespanej nocy, pełni energii, nie mogąc się doczekać, co przyniesie ten nowy dzień? Jeśli tak, to proszę mi przypomnieć, bo ja od dwóch tygodni praktycznie nie sypiam. No i jak widać po godzinie publikacji tej akutalki, dzisiejsza noc nie jest wyjątkiem. Cóż starość nie radość bla bla bla czas se miejsce na cmentarzu rezerwować.

Niestety brak snu nie przełożył się na moją produktywność, a wręcz przeciwnie (Mrina nie bij, oddam to tłumaczenie, obiecuję), toteż z rozdziałami za bardzo nie poszaleliśmy. Wiem, że poprzednia tłusta aktualka mogła rozbudzić wasze apetyty, ale tym razem zrealizowany został tylko plan minimum. Dobra, dość owijania w bawełnę, o to rozdziały:


YRYR 19, czyli niezdrowe fantazje, niewyżytej nastolatki: Reader, MD;
Paczaj na to! Paczysz?! To Mieruko 14!: Reader, MD

No i na koniec, pora odpowiedzieć sobie na odwieczne pytanie: why don’t i miss you a lot, forever? Żegnajcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.