Saturn Return

Jest taka manga, którą tłumaczyłem na angielski (chwilowa mamy hiatus, bo życie dorwało naszego edytora, ale ostatnio pojawił się promyczek nadziei, że wróci do mangozjebstwa i pracę ruszą na nowo) zatytułowana Saturn Return. Pewnie, jak i ja gdy zasiadałem do tłumaczenia, zastanawiacie się, czym ów powrót Saturna jest. Otóż moi mili, astrologowie określają tym mianem moment, w którym Saturn powraca do tego samego miejsca na swojej orbicie, jakie zajmował w dniu naszych narodzin. Ten układ powtarza się co jakieś dwadzieścia dziewięć i pół roku, a każdy powrót Saturna ma oznaczać koniec starego i rozpoczęcie nowego rozdziału w naszym życiu. Może to właśnie dlatego dopadł mnie ostatnio ciężki egzystencjalny kryzys?

Każdy, kogo taki kryzys dopadnie, walczy z nim na swój własny sposób. Dajmy na to mój ojczulek, który nie dawno doświadczył drugiego powrotu w swoim życiu, kupił sobie quada i popierdala na nim przez bezdroża moich rodzinnych stron. Nie zważa przy tym na swój chory kręgosłup, który sprawia, że każdą taką sesję musi później odcierpieć. Najwyraźniej ból korzonków skutecznie maskuje ból istnienia.

U mnie zaś, kryzys objawił się nagłą i niewytłumaczalną w inny sposób niechęcią to wszystkiego, co sprośne. Ja wiem, że może to wydać się szokiem dla tych, co mnie znają, ale odstawiłem pornole, zaprzestałem samogwałtów, nawet lewding na Żółci wyciszyłem (Zupo, wybacz)! Dlatego w dzisiejszej aktualce nie uświadczycie Czochrania, wraca za to, po dłuuuugiej przerwie YuruYuri i, po przerwie nieco krótszej, Menhera! (BTW, przez dwa miesiące zapominałem wrzucić ją na stronę, więc powiedzmy, że ma ona dziś swą drugą premierę)

Menhera 2-81
YuruYuri 13

Chciałbym jednak uspokoić w tym miejscu wszystkich, którzy mogliby poczuć się zaniepokojeni moim stanem. Depresja i alkohol skutecznie pozwoliły mi przezwyciężyć ten kryzys, dziewczęta w 2d znów mnie kręcą, powróciłem do swych grzesznych uczynków, a na klamkę ponownie spoglądam z tęsknotą, więc od następnej aktualki wraca wszystko do normy! Macie tutaj mały teaser (autorstwa naszego niezastąpionego Anona!) tego co was czeka już niebawem:

PS. Mema nie ma, bo Szyzumik ma urlop a ja jestem stary boomer. Po boomerskie memy zapraszam do Zupy.

Jedna myśl w temacie “Saturn Return”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.